Skip to content

Dlaczego zostałam doulą?

Doula na Islandii

Zostałam doulą, aby wspierać kobiety.

Doula na Islandii? Jak to się zaczęło? 

Kiedy moja córka miała sześć miesięcy zupełnie przypadkiem natknęłam sie na informacje, że Stowarzyszenie Doula w Polsce organizuje szkolenie w Warszawie. Jeszcze wtedy nie wiedziałam kim są doule. 

Zaczęłam czytać na czym polega ich praca. Od razu wiedziałam, że chce zostać jedną z nich! Chociaż moje wykształcenie i ścieżka zawodowa nie były zupełnie związane z tą „branżą” to poczułam, że to jest to. Byłam bardzo podekscytowana kiedy leciałam na szkolenie do Polski z dziesięciomiesięczną Polą u boku. 

Wiem, jak ważne jest wsparcie ponieważ mi jako emigrantce i młodej mamie bardzo go brakowało. Na Islandii doświadczyłam poronienia, kolejna ciąża nie była łatwa, a mój poród był bardzo wymagający. Jeszcze wtedy nie miałam żadnej wiedzy okołoporodowej. Po narodzinach córki dopadła mnie depresja poporodowa. Poruszałam się po omacku, nie wiedziałam gdzie szukać informacji oraz pomocy. Nie bardzo dogadywałam się z moją położną. Czułam się pozostawiona sama sobie i wiem, że wiele kobiet ma podobne odczucia i doświadczenia. 

Postanowiłam zostać doulą, aby wspierać kobiety w ciąży i początkach macierzyństwa. Przygotowuję i pomagam doświadczać im dobrych porodów, udzielam niemedycznego wsparcia laktacyjnego i edukuję. Uważam, że to szczególnie ważne dla emigrantek. Są oddalone od swoich rodzin, często przeraża je odmienny niż polski, sposób prowadzenia ciąży i porodu. Stworzyłam Dobry Poród, aby dać kobietom możliwość świadomego przygotowania oraz aby zapewnić im wsparcie.