Skip to content

Partner

Ważny uczestnik porodu

W dzisiejszych czasach nikogo nie dziwi obecność mężczyzny na sali porodowej. Kobiety wybierają swojego partnera z wiele powodów: czują się z nim bezpiecznie, ufają mu. Partner zna je najlepiej na świecie. Wybierają go jednak przede wszystkim ponieważ oczekują, że będzie je wspierał podczas porodu.

Nawet jeśli na co dzień jest on fantastycznym wsparciem, sytuacja porodu może go zaskoczyć, a wręcz przytłoczyć. Może być niezgodna z opowieściami kolegów, a nawet z jego własnymi wyobrażeniami. Kobieta podczas porodu wymaga masy wsparcia, to ona powinna być uspokajana i motywowana. Nie rzadko zdarza się tak, że kobieta aktywnie przygotowywała się do porodu, a partner nie. Kiedy rozpoczyna się poród to on panikuje, a ona musi go wspierać. On chce już jechać do szpitala, a ona wie, że to jeszcze za szybko. To serwuje niepotrzebny stres już na starcie, a potem może zrobić się jeszcze gorzej…

Dla większości mężczyzn podczas porodu najtrudniejsze jest to, że czują się bezradni i bezsilni. Partnerka “cierpi”, a on nie może nic zrobić i to go dobija. Nie rozumie co się dzieje z jej ciałem, zastanawia się czy to tak powinno wyglądać. Może mieć poczucie, że personel medyczny nic nie robi, a prawda jest taka, że nie robi nic, bo wszystko przebiega pomyślnie, bo poród właśnie tak wygląda!

Ale mam dobrą wiadomość – Partner może być fantastycznym wsparciem w porodzie. Jest masa rzeczy, które może zrobić, żeby wesprzeć swoją partnerkę. Nie musi być bezradny! Ale za tym byciem dobrym wsparciem najczęściej musi iść przygotowanie. 

Drogi tato- odpowiedz sobie na pytania, ale tak szczerze :

1. Czy wiem, jak zachowuje się kobieta rodząca? (czy tylko sobie wyobrażam?)

2. Czy wiem czego potrzebuje kobieta w porodzie? (czy tylko, tak mi się wydaje?)

3. Czy wiem jak wygląda faktycznie poród? (czy tylko widziałem go w filmach lub znam z opowieści?)

4. Czy wiem jak mogę być aktywnym wsparciem? (czy tylko mi się wydaje?)

 Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałeś “tak” to to świetna robota – wszystko wskazuje na to, że będziesz pomocną osobą towarzyszącą.

Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałeś “nie” lub “nie wiem”, to jest zupełnie okej. Wielu mężczyzn tak odpowiada. Pamiętaj, że to także twój pierwszy poród (a może już kolejny?) Ale jeśli chcesz być realną pomocą, warto zgłębić trochę okołoporodową wiedzę. Wziąć udział w szkole rodzenia, kursie online, czy przeczytać dobrą książkę. Zajęcia które prowadzę, zawsze są dostosowane także do potrzeb mężczyzn. 

To także okej, nie chcieć uczestniczyć w porodzie. 

Informator

Zapisz się do mailowego informatora
"Rodzę na Islandii"

.