Witamina K jest podawana profilaktycznie, aby zapobiec rzadkiej, ale potencjalnie bardzo groźnej chorobie – krwawieniu z niedoboru witaminy K (VKDB – Vitamin K Deficiency Bleeding).
Czym jest krwawienie z niedoboru witaminy K (VKDB)?
Takie krwawienie może pojawić się nawet do około 8 tygodnia życia dziecka. Może mieć różne nasilenie, od niewielkich siniaków czy krwawienia z kikuta pępowiny, aż po bardzo poważne krwawienia, w tym krwawienie do mózgu.
Ryzyko wystąpienia VKDB jest bardzo niskie. Szacuje się, że dotyczy mniej niż 10 dzieci na 100 000. Jednocześnie nie da się przewidzieć, które dziecko znajdzie się w tej grupie ryzyka.
Przyczyny niedoboru witaminy K u noworodków.
Dlaczego w ogóle istnieje taki problem?
- witamina K bardzo słabo przenika przez łożysko,
- noworodki rodzą się z jej niskim poziomem,
- nie mają jeszcze rozwiniętej flory bakteryjnej jelit, która pomaga ją produkować,
- mleko kobiece zawiera jej niewielkie ilości.
Dlatego właśnie stosuje się profilaktykę.
Metody podawania witaminy K: zastrzyk czy krople?
Najskuteczniejszą metodą jest jednorazowy zastrzyk domięśniowy po porodzie.
Zapewnia on ochronę na cały okres największego ryzyka.
Alternatywą jest podawanie witaminy K doustnie w kroplach. To opcja wybierana często przez rodziców, którzy chcą uniknąć zastrzyku. Warto jednak wiedzieć, że wymaga ona podania kilku dawek, skuteczność zależy od systematyczności.
O czym pamiętać przy wyborze formy doustnej?
Jeśli wybieracie formę doustną, dobrze:
- porozmawiać o tym z osobą prowadzącą ciążę
- wpisać chęć zastąpienia zastrzyku kroplami w planie porodu
- omówić schemat z pediatrą,
- pilnować kolejnych dawek po wyjściu ze szpitala.
Podsumowanie – czy profilaktyka jest konieczna?
Ryzyko VKDB jest bardzo małe, ale konsekwencje mogą być bardzo poważne. Dlatego rutynowe podanie witaminy K jest obecnie standardem opieki nad noworodkiem.
Większość dzieci „nie potrzebuje” tej interwencji, ale niewielkiemu odsetkowi może ona uratować życie. Ponieważ nie da się przewidzieć, które dziecko jest zagrożone, stosuje się profilaktykę u wszystkich.Istnieje grupa rodziców, która decyduje się na całkowitą rezygnację z podania witaminy K. Najczęściej z potrzeby bardziej naturalnego podejścia lub obaw przed interwencjami medycznymi. Warto jednak wiedzieć, że taka decyzja oznacza brak zabezpieczenia przed VKDB. Decyzja oczywiście należy do rodziców. Warto ją jednak podjąć świadomie, znając zarówno bardzo niskie ryzyko choroby, jak i jej potencjalnie poważne skutki.
Więcej takich merytorycznych treści i codziennego wsparcia dla przyszłych mam znajdziesz na moim Instagramie.

